Marcin Warwaszyński Fotografia

Różne są odcienie szarości – od czerni do białości…

Norwegia 2018

Kolejny krótki acz intensywny wyjazd z cyklu tydzień na zobaczenie czegoś ciekawego i zrobienie sesji (po)ślubnej na fiordach. Tak, taki właśnie był plan. Po to pojechaliśmy. Żeby zrobić sesje ślubną na fiordach. Poprzeczka wysoko postawiona. Wdrapaliśmy się specjalnie na Preikestolen, żeby zrealizować to marzenie. Coś tam wyszło, ale braki w zasobach ludzkich, choćby do potrzymania blendy dały się we znaki. Parę ujęć jest niezłych, ale poziom mojej satysfakcji nie doszedł do granicy skali, jak mógłbym się tego spodziewać. Tym niemniej – para zadowolona, a to się liczy!
Natomiast urzeczywistnieniem moich ambicji fotograficznych stał się mały analog zabrany ze sobą – Taxona, wierny druh wielu podróży i przygód. I tym razem mnie nie zawiódł w ciemnych norweskich sceneriach.

Pierwsza myśl po wywołaniu tej kliszy jaka mnie naszła – zakochałem się w burzowym niebie. Połączenie z dużymi portowo-przemysłowymi przestrzeniami dało rezultat, na który po cichu liczyłem, ale pewny go nie byłem.

Nikt mi nie powie, że chmury nie są sprzymierzeńcem fotografii.

Focone Taxoną na Ilfordzie PAN 100.

Next Post

Previous Post

© 2018 Marcin Warwaszyński Fotografia

E-mail: marcin.warwaszynski@gmail.com | Tel.: +48 609 449 555